Aby kupić u nas książkę, od kilku miesięcy musieli Państwo wspiąć się na mały podest, na który to przeniosła się kasa. Wbrew pozorom nie były to przymiarki do budowy ołtarza ku czci kasjera, a potknięcia, które nieraz „zaliczyliśmy” nie miały uświęcić tego miejsca niczyją krwią.
Otóż niektórzy wiedzą – Bona przy ul. Kanoniczej rozbudowuje się. Najprawdopodobniej już na początku września zaprosimy Państwa do piwnicy, gdzie postanowiliśmy urządzić siłownię i klub fitness. A w miejscu kasy planujemy ścianę wspinaczkową na kilka metrów w dół.
Żart, oczywiście. Żeby nie przedłużać – wciąż pozostaniemy księgarnio-kawiarnią. Jednak rytuał przejścia zawsze zakłada element ofiary. Poniesiemy ją wszyscy. Majowie wyrywali serca i obcinali szczęki osobom przeznaczonym do przejścia w lepsze zaświaty, a my musimy naszą księgarnię tymczasowo zamknąć. Ostatni dzień, kiedy będzie nas można odwiedzić przypada na najbliższą niedzielę (24 VII). Nieczynni będziemy od poniedziałku (25 VII) do – najprawdopodobniej – końca sierpnia. I teraz prośba do Państwa, bez owijania w bawełnę: trzymajcie za nas kciuki! Abyśmy jak najszybciej zakończyli czekający nas gruntowny remont oraz aby formuła, jaką zaproponujemy Wam od września, przypadła wszystkim do gustu.
W czasie, kiedy księgarnia przy ul. Kanoniczej będzie nieczynna, zapraszamy oczywiście na ulicę Krupniczą, oraz do naszej księgarni internetowej: www.bonamedia.pl